Na Warmii i Mazurach powstanie kolejny „niebieski pokój” na potrzeby bezpiecznych, przyjaznych dziecku przesłuchań. 12,5 tys. przekazał na ten cel Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego
Sąd Rejonowy w Białymstoku zaprasza do składania ofert w postępowaniu na obsługę sprzedaży e-znaków sądowych oraz przyjmowania opłat wnoszonych kartami płatniczymi lub gotówką wraz z modułem biura podawczego na rzecz Sądu Rejonowego w Białymstoku przy ul. Mickiewicza 103. Postępowanie NIE jest prowadzone w trybie ustawy Prawo
Zamówienie składane przez interesanta w sposób telefoniczny pod numerami telefonów: (15) 688-26-82; (15) 688-26-83. lub mailowy przesyłając wniosek drogą elektroniczną (dostępny w zakładce Formularze Czytelni Akt) na adres: boi@tarnobrzeg.so.gov.pl jest rejestrowane w systemie – w grafiku Czytelni, po uprzednim ustaleniu z
Moją jedenastoletnią córkę potrącił samochód. W wypadku odniosła liczne obrażenia. Teraz dostaliśmy wezwanie z sądu i nakaz stawienia się na rozprawie. Czy musz
. W budynku Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gryfinie utworzono pomieszczenie dla najmłodszych ofiar fundacjiPomysł fundacjiTo Fundacja "Dzieci Niczyje" wpadła na pomysł przyjaznego pokoju przesłuchań poza salą rozpraw. Inicjatywa spotkała się z zainteresowaniem wielu środowisk. Między innymi gorącym orędownikiem stworzenia takiego pokoju była łódzka sędzia Anna Maria Wesołowska. Znana jest z programu telewizyjnego "Sędzia Wesołowska". To właśnie za jej sprawą w 2004 roku po raz pierwszy w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości zastosowano w trakcie rozprawy nagrane wcześniej tzw. niebieski pokój. Będą w nim przesłuchiwane dzieci, ofiary lub świadkowie przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej. Będą też z niego korzystały dzieci uczestniczące w postępowaniach sądowych. Często są one świadkami w sprawach rozwodowych, alimentacyjnych czy dotyczących ustalenia prawnych dziecka - ofiary przestępstwa, przesłuchanie na policji czy w sądzie, gdzie często musi stanąć oko w oko ze sprawcą, zawsze jest dramatycznym przeżyciem. Stąd pomysł utworzenia takiego pomieszczenia poza sądem, prokuraturą i policją. Instytucje te jednak mogą z niego korzystać o każdej porze dnia i warunkiNiebieski pokój to w rzeczywistości dwa odrębne pomieszczenia, przedzielone lustrem weneckim. Jedno z nich to przytulny, urządzony niemal po domowemu pokoik z dużą ilością zabawek, klocków, kredek i malowanek oraz pluszowych Chodzi o stworzenie przyjaznej atmosfery - mówi Marianna Kołodziejska-Nowicka, dyrektor PCPR. - W takich warunkach dziecko łatwiej i swobodniej formułuje swoje wypowiedzi. Takie otoczenie daje poczucie bezpieczeństwa. Zmniejsza lęk i napięcie u dzieci w trudnej sytuacji psychologicznej. Pomaga opowiedzieć o doznanych przez nie krzywdach. W rogach pomieszczenia zainstalowane są kamery rejestrujące cały przebieg lustrem prokuratorDrugie, sąsiednie pomieszczenie przeznaczone jest dla prokuratora, sędziego lub policjanta oraz protokolanta. Tutaj znajduje się profesjonalny sprzęt audiowizualny, służący do nagrywania i odtwarzania przesłuchań. Takie nagranie dołączane jest najczęściej do materiału dowodowego pomieszczenia przez lustro weneckie można też obserwować zachowanie i reakcje dziecka podczas rozmowy z osobą w takim pokoju mają taką samą moc, jak uzyskane podczas przesłuchania w sądowej sali rozpraw. Niebieski pokój pozwala jednak uniknąć dzieciom często traumatycznych przeżyć związanych z kilkukrotnymi, stresującymi zeznaniami w tej samej sprawie i bezpośrednim uczestnictwem w niebieskiego pokoju kosztowało ok. 15 tys. zł. Sąd Rejonowy w Gryfinie przeznaczył na inwestycję ponad 12 tys. zł.
Sąd Rejonowy przeniesiono z ul. Podwale na Spokojną. Nowa siedziba ma przestronne korytarze, nowoczesne sale sądowe i skaner i bramkę elektromagnetyczną prześwietlającą wszystkich wchodzących i masę udogodnień dla Żar zjechała się cała śmietanka środowiska sędziowskiego, samorządowcy, nie zabrakło naszych posłów i senatora. Mimo, że sąd działa na ul. Spokojnej od miesiąca, wnętrza pachniały jeszcze świeżością. - To rewolucja w dziejach żarskiego sądu i spełnienie naszych oczekiwań- podkreślała Anna Tecław, prezes Sądu Rejonowego w Żarach - Wcześniej pracowaliśmy w trzech budynkach, teraz będziemy pracować w godnych warunkach, w takich też będziemy przyjmować interesantów, w nowej siedzibie mamy niebieski pokój dla dzieci dotkniętych przestępstwem, a interesanci w jednym punkcie będą mogli uzyskać potrzebne informacje. - Nowoczesne sale rozpraw, pokoje przesłuchań mają dać komfort pracy zarówno pracownikom, jak o tym, którzy do sądu przyjdą po sprawiedliwość - mówił Arkadiusz Pintal, wiceprezes Sądu Rejonowego w Żarach. - Jest to kluczowa inwestycja apelacji poznańskiej- podkreślał Krzysztof Józefowicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Niektórzy goście przyznali, że to najbardziej okazała siedziba sądu w okręgu. Byli też tacy, którzy którzy "testując" klatkę dla oskarżonych żartowali, że w takich warunkach przyjemnie posiedzieć. Remont budynku kosztował ok. 15 mln zł, a pierwsze prace rozpoczęto siedem lat temu. Kamila KamiennikSąd Rejonowy przeniesiono z ul. Podwale na Spokojną. Nowa siedziba ma przestronne korytarze, nowoczesne sale sądowe i skaner i bramkę elektromagnetyczną prześwietlającą wszystkich wchodzących i masę udogodnień dla interesantów. Do Żar zjechała się cała śmietanka środowiska sędziowskiego, samorządowcy, nie zabrakło naszych posłów i senatora. Mimo, że sąd działa na ul. Spokojnej od miesiąca, wnętrza pachniały jeszcze świeżością. - To rewolucja w dziejach żarskiego sądu i spełnienie naszych oczekiwań- podkreślała Anna Tecław, prezes Sądu Rejonowego w Żarach - Wcześniej pracowaliśmy w trzech budynkach, teraz będziemy pracować w godnych warunkach, w takich też będziemy przyjmować interesantów, w nowej siedzibie mamy niebieski pokój dla dzieci dotkniętych przestępstwem, a interesanci w jednym punkcie będą mogli uzyskać potrzebne informacje. - Nowoczesne sale rozpraw, pokoje przesłuchań mają dać komfort pracy zarówno pracownikom, jak o tym, którzy do sądu przyjdą po sprawiedliwość - mówił Arkadiusz Pintal, wiceprezes Sądu Rejonowego w Żarach. - Jest to kluczowa inwestycja apelacji poznańskiej- podkreślał Krzysztof Józefowicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Niektórzy goście przyznali, że to najbardziej okazała siedziba sądu w okręgu. Byli też tacy, którzy którzy "testując" klatkę dla oskarżonych żartowali, że w takich warunkach przyjemnie posiedzieć. Remont budynku kosztował ok. 15 mln zł, a pierwsze prace rozpoczęto siedem lat temu.
Niedziela, 16 lutego 2003 (16:15) „Niebieski pokój przesłuchań" dla ofiar przemocy w rodzinie otwarto w Komendzie Policji w Stargardzie Szczecińskim. Osobom, które mówią o swej tragedii, zapewniono tym samym o wiele bardziej komfortowe warunki. Rocznie tylko w samym Stargardzie Szczecińskim dochodzi do ponad 3 tys. przestępstw, w których ofiarami są członkowie rodziny, a w szczególności dzieci. Kiedy ofiara przebywa po raz pierwszy na posterunku, gdzie opowiada o swoich tragicznych przeżyciach, zwykle towarzyszy jej zdenerwowanie i bardzo duże emocje. Dlatego w Stargardzie Szczecińskim rozmawia z nimi psycholog, próbując załagodzić sytuację. Pomaga w tym specjalnie urządzony niebiesko-pomarańczowy pokój. Jeden z kolorów - według ekspertów - pozwala się uspokoić, drugi zaś otworzyć. Ponadto, by zaoszczędzić dodatkowych stresów przy kolejnych rozmowach czy podczas rozpraw sądowych w pokoju są zamontowane urządzenia audiotele: kamery i głośniki. Rozmowa nagrana na taśmę magnetowidową ma służyć jako dowód w postępowaniu przed sądem. 16:15
Od przedszkola do… sądu Codzienność często zmusza nas do bycia w sytuacjach, w których nie mamy ochoty uczestniczyć. Popełniamy gafy, zachowujemy się w sposób, którego się wstydzimy, kłócimy się z najbliższymi. Czasem przekraczając granice - dobrego smaku, moralności lub prawa. W tym ostatnim przypadku zagrożenie jest podwójne - że świadkiem czynu będzie dziecko, które zostanie postawione przed ogromną trudnością zeznania tego, co widziało. Choć nikt nie ma serca zmuszać dzieci, które nie ukończyły 15. roku życia, do mówienia o tym, co jest dla nich często traumatycznym przeżyciem, ich rola podczas postępowania sądowego jest często niezbędna, by wyjaśnić sprawę. To sprawia, że muszą być one poddane szczególnej ochronie. Z uwagi na wrażliwość i niedostateczną jeszcze znajomość rzeczywistości, w której żyją, polskie prawo troszczy się o to, by nie doszło w przypadku dziecka do tzw. wtórnej traumatyzacji, czyli powtórnego, bolesnego zderzenia się z przykrymi wydarzeniami. Tym bardziej, że w zdecydowanej większości przypadków dziecko jest zarówno świadkiem, jak i pokrzywdzonym. Zasady przesłuchiwania dziecka normują przepisy Kodeksu postępowania karnego. Artykuł 185b mówi o tym, że "świadka, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat, można przesłuchać w warunkach określonych w art. 185a w sprawach o przestępstwa popełnione z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej lub o przestępstwa określone w rozdziale XXV Kodeksu karnego, jeśli zeznania tego świadka mogą mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy". Takie przesłuchanie powinno jednak odbyć się tylko raz (chyba że pojawią się nadzwyczajne okoliczności w sprawie), a "przeprowadza je sąd na posiedzeniu z udziałem biegłego psychologa" w warunkach zapewniających dziecku pełne bezpieczeństwo, tzn. w odpowiednim do tego pokoju lub na sali rozpraw, ale po uprzednim wyproszeniu na czas przesłuchania publiczności. Z takiej rozmowy sporządzony musi być protokół, który jest odczytywany lub odtwarzany podczas rozprawy. Separacja dziecka od rozwodu Występowanie dziecka w sądzie w roli świadka możliwe jest tylko w przypadku spraw odnoszących się do przestępstw, wspomnianych w/w artykułach kpk. Zgodnie bowiem z art. 430 Kodeksu prawa cywilnego, "małoletni, którzy nie ukończyli lat trzynastu, a zstępni stron, którzy nie ukończyli lat siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków". Przynajmniej formalnie. Zdarzają się bowiem sytuacje, gdy rozmowa z dzieckiem jest z punktu widzenia prowadzonej sprawy niezwykle ważna i pomocna w przygotowaniu przed sąd orzeczenia. Tak dzieje się np. podczas postępowania rozwodowego, gdy sąd musi ustalić okoliczności rozkładu pożycia, w tym sytuację dzieci stron (art. 441 kpc), a także postanowić, pod czyją opieką one pozostaną i w jaki sposób rozłożone będą koszty ich utrzymania przez rozwiedzionych rodziców. Sąd w takim przypadku sięga po dozwolony środek poznania sytuacji rodziny i za pośrednictwem kuratora zawodowego przeprowadza wywiad środowiskowy i zasięga opinii specjalistycznej placówki, np. Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego. W badaniu przeprowadzanym przez ośrodek uczestniczą zarówno dzieci, jak i ich rodzice, a jego celem jest ustalenie specyfiki ich więzi rodzinnych. Kurator sądowy ma obowiązek zebrać informacje o warunkach życia dziecka z możliwie każdego źródła: sąsiedztwa, przedszkola czy szkoły. Wszystko to ma pomóc sądowi wydać postanowienie, uwzględniające dobro dziecka. Dzięki nowelizacji kpc (weszła w życie 13 czerwca 2009 roku), sąd może wydać decyzję o tzw. wysłuchaniu informacyjnym dziecka, różnym od przesłuchania, dzięki czemu nie uderzającym w przepis, zabraniający przesłuchiwania małoletnich świadków. - Sąd w sprawach dotyczących osoby małoletniego dziecka wysłucha je, jeżeli jego rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości na to pozwala. Wysłuchanie odbywa się poza salą posiedzeń sądowych. W doktrynie podnosi się, że przepis ten zezwala na wysłuchanie informacyjne dziecka także w sprawach rozwodowych. Nie jest to przesłuchanie świadka, ale wysłuchanie, które odbywa się poza salą sądową. Wysłuchanie to powinno dotyczyć tych spraw, które dziecka "dotkną", czyli władzy rodzicielskiej czy kontaktów z rodzicami - mówi Olga Trocha, prawnik i członek zespołu organizacyjnego kampanii Fundacji Dzieci Niczyje "Dziecko - świadek szczególnej troski". Wysoki sądzie, nic nie rozumiem… Przesłuchanie osoby małoletniej, jeśli jest konieczne, powinno odbyć się w warunkach jak najbardziej sprzyjającym otwarciu się dziecka i zapewnienia mu poczucia bezpieczeństwa. Do niedawna odbywało się ono na sali rozpraw po uprzednim wyproszeniu publiczności z sali. Dziś coraz powszechniejsza staje się praktyka przesłuchiwania dzieci w specjalnych pomieszczeniach, które spełniając ściśle określone wymogi techniczne i formalne, zapewniają maksimum dyskrecji, stwarzają atmosferę rozmowy, a przy tym umożliwiają przeniesienie jej na nośnik, stanowiący dowód dla sądu. Przyjazne pokoje przesłuchań dzieci - bo tak nazywane są te miejsca - mają zminimalizować czynniki stresogenne i sprawić, że dziecko będzie czuło się podczas przesłuchania komfortowo. Aby było to możliwe, pokój musi dzielić się na dwa odrębne pomieszczenia: miejsce, zaaranżowane na pokój dziecka (ważny jest tu każdy szczegół: od kolorystyki ścian, aż po dostępne zabawki) - w nim z dzieckiem rozmawiać będzie biegły psycholog oraz sędzia i pokój techniczny, w którym będą przebywać osoby obserwujące przesłuchanie (prokurator, obrońca). Przesłuchanie jest rejestrowane za pomocą sprzętu audiowizualnego, dzięki czemu podczas faktycznej rozprawy sąd może udostępnić stronom obraz prezentujący zeznania świadka. Przesłuchanie prowadzić może tylko osoba uprawniona do realizacji czynności procesowych z udziałem dzieci (mająca ukończone odpowiednie szkolenie) - zwykle jest nią biegły psycholog, doświadczony w pracy z dziećmi i łatwo nawiązujący z nimi kontakt. Pierwszym etapem przesłuchania jest luźna rozmowa z dzieckiem, której najważniejszymi elementami są rozpoznanie stanu rozwoju dziecka, w szczególności zdolności do odróżnienia prawdy od kłamstwa oraz wyjaśnienie dziecku zasad przesłuchania oraz rejestrowania rozmowy. Dopiero po tej części prowadzący przechodzi do faktycznego celu przesłuchania - zadawania pytań. Z przesłuchania sporządzany jest protokół, do którego załączany jest zapis dźwięku i/lub obrazu. Nie tylko sądy dbają o to, by zapewnić małym świadkom ochronę na czas zeznań. Specjalne pomieszczenia przeznaczone do przesłuchań znajdują się także na niektórych komisariatach. "Niebieskich pokoi", według szacunków policji, istnieje w Polsce ok. 240. "Dziecko - świadek szczególnej troski" Potrzeba zapewniania dzieciom, występującym w charakterze świadków w sądzie, ochrony i opieki podczas czynności procesowych, stała się przyczynkiem do uruchomienia programu "Dziecko - świadek szczególnej troski". Fundacja Dzieci Niczyje, która jest organizatorem, za cel akcji obrała nie tylko ochronę dzieci, uczestniczących w procedurach prawnych, ale także promocję idei przyjaznych przesłuchań. Programy, akcje i kampanie FDN adresowane są do sędziów, policjantów, prokuratorów, adwokatów - wszystkich osób, które w profesjonalny sposób udzielają pomocy dzieciom-ofiarom/świadkom lub mają z nimi w sądzie bezpośredni kontakt. To dla nich organizowane są szkolenia, doskonalące kompetencje zawodowe związane z przesłuchiwaniem dzieci. W ramach fundacji funkcjonuje Koalicja na rzecz Przyjaznego Przesłuchiwania Dzieci, a także Klub Biegłego Psychologa. Już w 2004 roku odbyła się I edycja kampanii społecznej, której celem jest uwrażliwienie sędziów, prokuratorów, obrońców i biegłych psychologów na specyficzną sytuację dzieci w postępowaniu sądowym. Hasła kolejnych edycji kampanii - "Wysoki sądzie, boję się" (2004), "Wysoki sądzie, mam prawo się nie bać" (2007) i "Będę przesłuchany/-a" (2010) - nawiązują do podstawowych problemów, z jakimi stykać muszą się w sądzie mali świadkowie. - W naszym programie zajmujemy się głównie postępowaniem karnym i udziałem dzieci w nim (dzieci jako świadkowie lub jako pokrzywdzeni). W chwili obecnej już wiele zmienia się pozytywnie w postępowaniu karnym, gdzie przesłuchiwane są dzieci - twierdzi Olga Trocha. Choć wszystkie te sprawy normują przepisy prawa, postępowanie wciąż nie jest doskonałe. Jednym z problemów - według prawniczki z Fundacji - jest zagwarantowanie szczególnego trybu przesłuchania (tylko jednorazowe spotkanie dziecka z biegłym psychologiem) tylko tym małoletnim, które są ofiarami przestępstw o charakterze seksualnym lub przeciwko rodzinie. Inne pokrzywdzone dzieci, np. ofiary handlu, już nie mogą liczyć na tego typu przywilej. Wciąż kuleje także proces wprowadzania w życie idei przyjaznych przesłuchań dzieci. - Przesłuchania dzieci często prowadzone są w miejscach do tego nieprzystosowanych. Od lat zwiększa się ilość i rola przyjaznych pokoi przesłuchań, jednak, niestety, większość przesłuchań odbywa się poza nimi, a więc na sali sądowej, w pokoju prokuratora, na komisariacie policji. Przesłuchania dzieci nie są także w wielu przypadkach nagrywane, co sprawia, że w wielu przypadkach muszą być powtarzane. Wielokrotny zaś kontakt dziecka z wymiarem sprawiedliwości zwiększa ryzyko jego wtórnej wiktymizacji i traumatyzacji - przyznaje Olga Trocha. Dzięki takim programom jak projekt Fundacji Dzieci Niczyje z pomocy profesjonalistów skorzystać mogą (i powinni) także opiekunowie dzieci, które są świadkami w postępowaniu sądowym. Dla dobra dziecka i rozwiązania toczącej się sprawy ważne jest bowiem odpowiednie przygotowanie osoby małoletniej do przesłuchania oraz oswojenie go z organem sądowym. Mały świadek jest tak samo wartościowym świadkiem jak dorosły; jego zeznania mają dla sądu taką samą wartość merytoryczną i dowodową. Potrzebuje on jednak należytej ochrony, którą muszą mu zapewnić zarówno wymiar sprawiedliwości, jak i bliscy dziecka.
niebieski pokój przesłuchań w sądzie